Dane teleadresowe

Dane teleadresowe

Certyfikat Akredytacyjny

Akredytacja 2016

Certyfikat ISO

Certyfikat ISO 9001

Szpital przy ul. Wyzwolenia 18

Aby opisać dzieje szpitala, który obecnie nosi miano Beskidzkiego Centrum Onkologii im. Jana Pawła II w Bielsku- Białej trzeba cofnąć się aż do początku XX wieku, kiedy to po przeciwnościach ze strony niemieckich władz, które sprzeciwiały się wszystkiemu co nie służyło wyłącznie interesom bialskich Niemców podjęto uchwalę o budowie Szpitala Powszechnego ze środków krajowych.
Po załatwieniu wielu skomplikowanych kwestii gruntowych możliwe było sporządzenie projektu nowego szpitala, który został opracowany przez inżyniera architekta Adolfa Kamieniobrodzkiego z Lwowa. W latach 1908 -1909 wybudowano Szpital, który został wyposażony m.in. w nowoczesny sterylizator na instrumenty medyczne oraz w aparat Roentgena, wówczas nowość, stosowaną w diagnostyce i leczeniu .

budynek

Widok szpitala wybudowanego w 1910 roku.

Nowy kompleks Szpitala Powszechnego w Białej został uroczyście poświęcony przez biskupa pomocniczego krakowskiego Anatola Nowaka 26 września 1910 roku.

W nowym obiekcie na pacjentów czekało 100 łóżek (+10 w pawilonie zakaźnym) oraz personel szpitalny złożony z: 3 lekarzy (prymariusz był zarazem dyrektorem), 9 pielęgniarek – sióstr zakonnych szarytek oraz 9 pielęgniarzy cywilnych (5 kobiet i 4 mężczyzn), a ponadto 11 osób personelu administracyjnego i pomocniczego, w sumie 32 osoby. Dyrektorem placówki został dr Antoni Juras, a zarządcą Rieger, po 1911 roku jego następczynią została Aniela Ludwik. Sekundariuszem został dr Ferdynand Czyżyk, pojawił się etat II sekundariusza, który objął w maju 1911 roku dr Ferdynand Jassé z Krakowa.

Zgodnie z intencjami inwestora i właściciela szpitala, władz galicyjskich, szpital nosił charakter całkowicie polskiej instytucji, posiadał bowiem obsadę złożoną niemal wyłącznie z Polaków, wyłącznie polskie napisy (pomimo oburzenia niemieckich nacjonalistów, żądających napisów polsko-niemieckich) i prowadził dokumentację oraz korespondencję w języku polskim (poza medyczną, tę sporządzano w języku łacińskim).

Zadbał o to i zasad tych przestrzegał dyrektor dr Antoni Juras. Pod tym względem instytucja stanowiła dokładne przeciwieństwo szpitala miejskiego w Bielsku o charakterze niemieckim. Dodać należy, że była przy tym nowocześniejsza pod względem rozplanowania wnętrz i wyposażenia od placówki w Bielsku, co zdopingowało władze tego miasta do zmodernizowania szpitala im. Cesarza Franciszka Józefa. Zgodnie z intencjami inwestora i właściciela szpitala, władz galicyjskich, szpital nosił charakter całkowicie polskiej instytucji, posiadał bowiem obsadę złożoną niemal wyłącznie z Polaków, wyłącznie polskie napisy (pomimo oburzenia niemieckich nacjonalistów, żądających napisów polsko-niemieckich) i prowadził dokumentację oraz korespondencję w języku polskim (poza medyczną, tę sporządzano w języku łacińskim). Zadbał o to i zasad tych przestrzegał dyrektor dr Antoni Juras.

Pod tym względem instytucja stanowiła dokładne przeciwieństwo szpitala miejskiego w Bielsku o charakterze niemieckim. Dodać należy, że była przy tym nowocześniejsza pod względem rozplanowania wnętrz i wyposażenia od placówki w Bielsku, co zdopingowało władze tego miasta do zmodernizowania szpitala im. Cesarza Franciszka Józefa.

Dyrektor A. Juras jako szef zarządu szpitala prowadził wszelką korespondencję zewnętrzną, na przykład zawiadamiał odpowiednie władze administracyjne i rodziny o zgonach pacjentów lub o konieczności odebrania wyleczonych i niewyleczonych, przy czym nie odbieranie chorych i niepłacenie gmin za pobyty i leczenie swych obywateli stanowiło źródło poważnych problemów finansowych i organizacyjnych placówki także po 1910 roku W przypadkach chorób zakaźnych zobowiązany był zawiadamiać lekarza miejskiego i powiatowego. Zajmował się także sprawami dostaw potrzebnych leków, opału i żywności dla chorych, a nawet trumien, które pozyskiwano na drodze rozpisywanych konkursów. Dyrektor Juras prowadził szpital z wielkim zaangażowaniem i oddaniem, o czym świadczą choćby podziękowania pacjentów zamieszczane w gazetach. Jedno z nich głosiło w 1912 roku:

Wielmożnemu panu Dyrektorowi Szpitala Powszechnego w Białej p. Drowi Jurasowi,

za Jego opiekę w chorobie oraz umiejętne i skutecznie dokonaną operację, która mi

zdrowie w zupełności powróciła, składam na tym miejscu serdeczne i gorące

podziękowanie.

Karol Śliwka

oficjant sądowy w Białej

O wzorowym pod względem medycznym prowadzeniu nowego Szpitala Powiatowego pośrednio świadczy także fakt, że na jego temat w miejscowej prasie polskiej i niemieckiej przed I wojną światową nie ukazały się żadne krytyczne wypowiedzi, nawet na temat polskiego charakteru instytucji.

Oddany do użytku nowoczesny szpital stał się jednym z symboli przyspieszonego na początku XX wieku rozwoju przemysłowego i cywilizacyjnego Białej i zachodzących w niej przemian społeczno-gospodarczych i kulturowych, a zarazem najważniejszym dowodem zainteresowania się w końcu polskich władz autonomicznych Galicji najbardziej na zachód wysuniętym miastem tej prowincji, dotychczas zaniedbanym przez nie i zdominowanym przez miejscową ludność niemiecką (w 1910 roku Polacy stanowili 29,3 % mieszkańców Białej i 55 % Lipnika). Zarazem stał się jednym z symboli polskości w Białej, podobnie jak kilka innych obiektów i instytucji otwartych w tym samym czasie: gimnazjum i seminarium nauczycielskie z secesyjnym gmachem (otwartym 30 października 1910 roku i poświęconym także przez biskupa A. Nowaka).

Tymczasem po niespodziewanej śmierci sekundariusza szpitalnego dr Ferdynanda Czyżyka (miał 48 lat) w dniu 28 września 1913 roku stanowisko to objęła, co było ewenementem na skalę prowincji, polska lekarka dr Anna Mikiewicz, pierwsza kobieta w szpitalnictwie Bielska i Białej.

Sytuacja szpitala bialskiego uległa poważnej zmianie po wybuchu I wojny światowej w sierpniu 1914 roku. Zgodnie z uprzednio przygotowanymi planami wojskowymi Biała miała stanowić jeden z ośrodków tyłowych wschodniej armii austro-węgierskiej mającej zmierzyć się z armią rosyjską, o charakterze magazynowo-szpitalnym. W związku z tym Szpital Powszechny został częściowo przeobrażony (oddział męski) w sierpniu 1914 roku w lazaret wojskowy, z pozostawieniem mu tylko w ograniczonym charakterze dotychczasowej funkcji lecznicy powiatowej oraz dotychczasowej kadry medycznej na czele z dr Antonim Jurasem. Pierwszych rannych żołnierzy austriackich przywieziono już 31 sierpnia, a wkrótce ich liczba zaczęła rosnąć na skutek klęsk, odwrotu i poważnych strat armii cesarskiej na terenie Galicji. Kolejne transporty rannych żołnierzy, z różnych jednostek docierały do szpitala do jesieni 1918 roku. Byli wśród nich żołnierze różnej narodowości i wyznania, reprezentujących całą mozaikę społeczeństwa monarchii habsburskiej. Największą grupę wśród nich stanowili jednak Polacy, zwłaszcza żołnierze 56 pułku piechoty z pobliskich Wadowic, którego okręg rekrutacyjny obejmował również miasto i powiat Białą. Do szpitala (powszechnego i rezerwowych) trafiali również ranni i chorzy legioniści polscy z I Brygady Legionów Polskich, dowodzonej przez komendanta Józefa Piłsudskiego. Opiekowały się nimi specjalnie członkinie Komitetu Pań Polek (przeobrażony w 1915 roku z Koła Ligi Kobiet Naczelnego Komitetu Narodowego).

I wojna światowa pogorszyła w oczywisty sposób stan zdrowotny ludności Białej i powiatu na skutek rosnącego od 1915 roku niedożywienia znacznej jej części (obowiązywała reglamentacja żywności) i szerzących się chorób na czele z gruźlicą, a w końcu epidemii ze słynną grypą „hiszpanką” w 1918 roku, która pochłonęła wiele ofiar śmiertelnych. 1 listopada 1918 roku w Białej zostały przywrócone rządy odrodzonego Państwa Polskiego. W tym momencie, po zakończonej zawierusze wojennej, sytuacja zdrowotna ludności Białej i okolic była dramatyczna. W dodatku zmniejszyły się z różnych powodów szeregi służby zdrowia, w mieście pracowało zaledwie 6 lekarzy, w tym zaledwie jeden szpitalny. Był nim dyrektor i prymariusz Szpitala Powszechnego dr Antoni Juras. Nie znamy bliżej okoliczności, w których pozostał on sam na posterunku, w każdym razie musiał się borykać z olbrzymimi kłopotami, nie tylko natury medycznej, ale i zaopatrzeniowej (podobnie jak całe miasto). Do końca 1920 roku nieustannie brakowało dla szpitala leków i opału, a dla pacjentów żywności. W tej sytuacji sprawą priorytetową było samo utrzymanie placówki, do czego w walnym stopniu przyczynił się personel pielęgniarski szpitala w postaci sióstr Polskiego Czerwonego Krzyża oraz sióstr szarytek, które mieszkały na jego terenie przez cały okres międzywojenny, opiekując się dzień i noc hospitalizowanymi.

W niepodległej Polsce szpitale galicyjskie, w tym również szpital Powszechny w Białej, zostały przejęte pod względem merytorycznym w połowie 1919 roku od Wydziału Krajowego przez Ministerstwo Zdrowia Publicznego. 26 czerwca 1921 r. bialską placówkę wizytował minister zdrowia publicznego dr Witold Chodźko, wydając o nim bardzo dobrą opinię opublikowaną w ministerialnym biuletynie: „W Białej szpital powiatowy prowadzony jest z wielkim nakładem pracy i zamiłowaniem przez dra Jurasa”.

Jednak w latach 1923-1926 placówka znalazła się w dużych tarapatach finansowych. Już w marcu 1923 roku wystąpił brak pieniędzy na jej prowadzenie, na zakupy szybko drożejącej żywności i leków. Sytuacja ta była rezultatem kryzysu gospodarczego ogarniającego Polskę, a zwłaszcza szalejącej inflacji, w rezultacie której szpital zadłużał się u dostawców, a nadchodzące zwykle z opóźnieniem wpłaty za leczenie pacjentów były mocno zdewaluowane. Subwencje krajowe (rządowe) były nadsyłane nieregularnie i w symbolicznych kwotach. Jedynym panaceum znalezionym przez zarząd lecznicy było radykalne ograniczenie ilości przyjmowanych pacjentów. Nasilające się napięcia między dyrektorem dr Jurasem, a władzami miejskimi i powiatowymi spowodowały, że te ostatnie zdecydowały się zrezygnować z dr Antoniego Jurasa, któremu zarzucono nieodpowiednią politykę finansową i ograniczanie liczby pacjentów. Ostatecznie, po kolejnym z nim konflikcie w sprawie kosztów leczenia zdecydowano, by po 23 latach swego dyrektorowania w Białej, dr Juras przeszedł wiosną 1927 roku na emeryturę. Na jego stanowisko został rozpisany konkurs, który wygrał krakowski znakomicie przygotowany i doświadczony chirurg, dr major Zygmunt Drobniewicz, starszy asystent Kliniki Chirurgicznej Uniwersytetu Jagiellońskiego (1885-1966). Został on zaangażowany jako dyrektor i prymariusz szpitala z dniem 1 lipca 1927 roku.

Dr Drobniewicz stwierdziwszy, że obiekt ze swą ilością łóżek jest już niewystarczający dla potrzeb zdrowotnych rejonu bialskiego, a ciesząc się przy tym poparciem władz powiatowych oraz wojewódzkich, już w tym samym roku podjął ambitny plan modernizacji Szpitala Powszechnego. Zrealizowano go w latach 1927-28. Polegał on na rozbudowie głównego budynku szpitalnego – pawilonu centralnego, polegającej na zabudowie części piętra nad salami operacyjnymi co pozwoliło stworzyć pięć nowych sal chorych i zwiększyć liczbę łóżek ze 110 do 180 (w tym z 10 do 18 w pawilonie epidemicznym – 9 łóżek przeznaczono dla dzieci), a więc o blisko 50 %.

Wzbogacone zostało również wyposażenie szpitalne o nową pracownię RTG dla prześwietleń i zdjęć diagnostycznych, pracownię fizykoterapii i modnego ówcześnie tzw. światłolecznictwa, wyposażonego w lampy kwarcowe typu Solux, a także w pantostat i diatermię. Instrumentarium szpitalne wzbogacono również o aparat do zakładania odmy sztucznej diagnostycznej i różne najnowszej produkcji przyrządy medyczne, w tym aparat do badania EKG serca i uzupełniono pracownię podręczną lekarską do badań dodatkowych. Dotyczyło to w szczególności wyposażenia dwóch sal operacyjnych. Aparaturę tę kupowano w znacznej mierze na kredyt, spłacany następnie z własnych dochodów wypracowywanych m.in. dzięki rosnącej liczbie hospitalizowanych.

Przedsięwzięcia te pozwoliły w znaczący sposób zwiększyć standard usług medycznych i poprawić jakość leczenia. Odpowiednio zwiększony został zespół lekarski. Zmodernizowano również w pewnym zakresie zaplecze gospodarcze szpitala: kuchnię, pralnię i suszarnię oraz chłodnię elektryczną. Przede wszystkim jednak w 1928 roku w ramach rozbudowy szpitala wzniesiona została na koszt miasta obszerna willa dyrektorska, czyli siedziba zarządu szpitala. Kosztowała ponoć kwotę 117 tysięcy złotych, z czego około 85 tysięcy wyłożył inwestor, Wydział Powiatowy w Białej, a około 15 tysięcy gmina Biała. Na ten cel zaciągnięta została przez nią w Tymczasowym Wydziale Samorządowym we Lwowie (dawnym Wydziale Krajowym) pożyczka w wysokości 15.000 zł. Brakującą kwotę 17 tysięcy złotych wyłożył sam dr Drobniewicz.

W 1932 roku dobudowano jeszcze do korpusu centralnego pomieszczenia na pracownię analityczną. Cały kompleks posiadał już bogatą zieleń, starannie pielęgnowaną, która tworzyła interesujący park przyszpitalny, służący pacjentom do rekonwalescencji.

W zakresie kadr lekarskich, nowy dyrektor kontynuował politykę swoich poprzedników zatrudniania przede wszystkim absolwentów wydziałów lekarskich polskich uniwersytetów. W szczególności zatrudniał lekarzy po Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie i odpowiedniej specjalizacji. Była to konsekwentna polityka, związana z postępującą w Polsce specjalizacją i profesjonalizacją służby zdrowia (np. rozwój rentgenodiagnostyki), stymulowana zresztą przez polskie władze administracyjne. Wśród nich byli wyłącznie Polacy i Żydzi. Przyjmował także chętnie młodych stażystów, zobowiązanych po studiach odbyć jednoroczną praktykę lekarską. Część z zatrudnianych otrzymywała stałe etaty w szpitalu, pozostali odchodzili do innych ośrodków.

Ponadto doraźnie korzystano z różnych specjalistów miejscowych, których liczba w Białej mocno wzrosła w okresie międzywojennym. Już w 1928 roku pracowało w mieście 22 lekarzy (nie licząc dentystów), a w dziesięć lat później było ich 25. Zatem na 10.000 statystycznych mieszkańców przypadało ich w samej Białej 7,3 lekarzy i był to wysoki wskaźnik na tle ówczesnej Polski.

Opisywane przemiany wraz z niektórymi innowacjami w zakresie leczenia pozwoliły w sposób radykalny zwiększyć liczbę hospitalizowanych. Przyrost liczby pacjentów miał również aspekt finansowy, dzięki temu bowiem szpital uzyskiwał dość znaczne dochody, pozwalające na zwiększenie stanu zatrudnienia i wzbogacanie wyposażenia medycznego. Nie posiadamy jednak bliższych danych na temat finansów placówki w okresie międzywojennym. Wiadomo jednak ze skarg zarządu szpitala, że podobnie jak w okresie przedwojennym, również do 1939 roku istniały ciągłe kłopoty z płatnościami za leczenie, zwłaszcza osób ubogich (obowiązek ten ciążył teraz na gminach) i nieubezpieczonych (część robotników i rolnicy). W związku z tym szpital musiał niejednokrotnie występować na drogę postępowania komorniczego dla odzyskania poniesionych kosztów leczenia.

Dyrektor Drobniewicz dbał skrupulatnie o stosowanie i szanowanie zasad etyki lekarskiej, które wpajał również młodym stażystom. Sam będąc lekarzem o nienagannych manierach i wysokim poczuciu humanitarnej misji lekarskiej, wymagał od siebie i współkolegów-lekarzy pełnego zaangażowania w służbie chorym, a także pogłębiania wiedzy i swoich umiejętności zawodowych. Stąd wynikała również wprowadzona przezeń polityka kierowania lekarzy szpitalnych na specjalistyczne kursy i konferencje medyczne, a także odmowa udziału w różnych przedsięwzięciach społeczno-kulturalnych w Białej, które mogłyby przeszkadzać w realizacji powołania lekarza. Dzięki ofiarnej pracy dr Zygmunta Drobniewicza i jego zespołu lekarskiego w krótkim czasie, na początku lat trzydziestych XX wieku szpital bialski zdobył znaczną renomę nie tylko w skali regionu, ale jako czołowy szpital powiatowy w ówczesnym województwie krakowskim. Chorym zapewniał, jak na ówczesne czasy, wysoki poziom lecznictwa i nowoczesny zakres diagnostyki i stosowanych zabiegów.

pocztowka
Zachowana widokówka z lat 30 XX wieku.

personel1936
Personel szpitala w roku 1936.

Sam dyrektor, znany ze swej obrotności i umiejętności zarządzających, pogłębiający przy tym swoją wiedzę chirurgiczną, zdobył zasłużoną sławę wielkiego ordynatora i chirurga. W 1937 roku otrzymał Złoty Krzyż Zasługi, a w rok później Brązowy Medal za Długoletnią Służbę. Na swym stanowisku działał do wybuchu II wojny światowej w 1939 roku. Był członkiem szeregu organizacji lekarskich: Okręgu Krakowskiego Związku Lekarzy Państwa Polskiego, Polskiego Towarzystwa Szpitalnictwa, Polskiego Towarzystwa Chirurgicznego i Towarzystwa Lekarskiego Krakowskiego.

Poprawa sytuacji gospodarczej kraju i regionu w drugiej połowie lat trzydziestych XX wieku pozwoliła na dalsze prace modernizacyjne w szpitalu. W 1938 roku powstał wspólny, powiatowo – miejski pomysł rozbudowy szpitala, w ramach którego zaprojektowano wzniesienie nowego pawilonu szpitalnego na około 80 łóżek, przeznaczonego prawdopodobnie na oddział ginekologiczno- położniczy. Inwestycja miała być realizowana z kredytów już na przełomie 1939/1940 roku, ale przeszkodził jej wybuch II wojny światowej. W tym momencie Szpital Powszechny posiadał 200 łóżek szpitalnych i odnotowywał maksymalną frekwencję chorych. W 1938 roku zmienił adres, ponieważ ul. Hałcnowska została przemianowana na ul. Jana III Sobieskiego.

Jako ciekawostkę można dodać, że we wrześniu 1938 roku szpital bialski był przygotowywany do pełnienia funkcji szpitala wojskowego dla potrzeb Grupy Operacyjnej „Śląsk”, przygotowującej się w czasie kryzysu czechosłowackiego do zbrojnego wkroczenia na Zaolzie (jej sztab działał w Bielsku). Podobne przygotowania przedsięwzięto w sierpniu 1939 roku, kiedy miał służyć potrzebom Grupy Operacyjnej „Bielsko”, której jednym z zadań miała być obrona rejonu Bielska i Białej. Po wybuchu wojny, 2 września 1939 roku dyrektor dr mjr Zygmunt Drobniewicz został zmobilizowany, a zarazem na rozkaz dowództwa GO „Bielsko” opuścił wraz z innymi lekarzami ewakuowaną Białą, przechodząc na stanowisko naczelnego chirurga Szpitala Wojskowego w Kowlu. Wywieziono najdroższe i najlepsze aparaty i narzędzia do Rzeszowa pozostawiając tyle narzędzi, by szpital mógł bez przeszkód funkcjonować. W szpitalu znajdowało się trzech chorych – 2 oparzonych i jeden ze złamaną kością, w tym dniu przyjęty i opatrzony.

3 września 1939 roku Szpital Powszechny w Białej został przejęty przez wojska niemieckie, które zajęły miasto. Rozpoczął się okres jego okupacji. Następnego dnia Niemcy objęli szpital nieuszkodzony i dobrze zaopatrzony. Narzędzia, które były w Rzeszowie, Niemcy po zajęciu Rzeszowa przewieźli z powrotem do Białej, z wyjątkiem maszyny do pisania, którą w 1945 roku przywiózł dr Drobniewicz.

Podczas okupacji szpital był szpitalem powiatowym, później lazaretem wojskowym. Niemcy w latach 1941-1942 nadbudowali budynek gospodarczy na wysokość dwóch pięter z mansardą. Urządzili tam szkołę pielęgniarską. Po remoncie w latach 1945-1946 urządzono na pierwszym piętrze oddział wewnętrzny kobiet i aptekę, na drugim kaplicę i mieszkania sióstr zakonnych, na trzecim piętrze mieszkania dla salowych.

Niemcy nie wyrządzili żadnych szkód w szpitalu, gdyż zdaje się, nie mieli na to czasu, natomiast po ich ustąpieniu miejscowa ludność zrabowała szpital, a dokończyły dzieła wojska sowieckie. Prócz tego kilka granatów podziurawiło dachy i ściany budynków.

Dnia 31 maja 1945 roku na rozkaz Wojewódzkiego Wydziału Zdrowia powrócił z Rzeszowa wraz z dwiema siostrami zakonnymi – siostrą Pamułą i siostrą Święch, dr Zygmunt Drobniewicz. Po oględzinach terenu i budynków zabrano się najpierw do usunięcia nieczystości i gruzu z budynków i całego terenu szpitala..

Oficjalne otwarcie Szpitala Miejskiego im. M. Rutkowskiego odbyło się 10 maja 1946 roku. Obecni byli: przedstawiciel ministerstwa dr Szarajko, wicewojewoda, kierownik wydziału zdrowia Anzelm oraz przedstawiciele władz miejscowych, prócz starosty. Do roku 1951 szpital funkcjonował jako Szpital powiatowy w Białej Karkowskiej, a później po połączeniu obu miast Bielska i Białej jako Szpital Miejski im. Prof. Dr Maksymiliana Rutkowskiego.

kriger
 dr Stanisław Kriger ordynator lata 50 XX wieku

Oficjalne otwarcie Szpitala Miejskiego im. M. Rutkowskiego odbyło się 10 maja 1946 roku. Obecni byli: przedstawiciel ministerstwa dr Szarajko, wicewojewoda, kierownik wydziału zdrowia Anzelm oraz przedstawiciele władz miejscowych, prócz starosty. Do roku 1951 szpital funkcjonował jako Szpital powiatowy w Białej Karkowskiej, a później po połączeniu obu miast Bielska i Białej jako Szpital Miejski im. Prof. Dr Maksymiliana Rutkowskiego.

W latach 70-tych Szpital Miejski im. Maksymiliana Rutkowskiego w Bielsku- Białej został włączony w struktury Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego jako Szpital Nr 2. Należy wspomnieć, że w odpowiedzi na stale wzrastającą liczbę zachorowań na nowotwory złośliwe w regionie Podbeskidzia, w 1977 r. powołano Oddział Chirurgii Onkologicznej, kierowany przez dr n. med. Henryka Pysza. Był to jedyny, jak na ówczesne czasy, oddział w województwie bielskim zajmujący się leczeniem chirurgicznym i skojarzonym chorych na nowotwory złośliwe. Z chwilą powstania województwa Oddział Chirurgiczny zyskał status Oddziału Wojewódzkiego, a dr Kubicki został Konsultantem Wojewódzkim. Był nim chyba najdłużej w Polsce, bo przez całe 25 lat. Dwa razy w roku – na wiosnę i jesień odbywały się tu egzaminy na I stopień specjalizacji z chirurgii. Przyjmując przeciętnie czterech zdających na każdej sesji to staż odbyło i zdało pierwszy stopień ze specjalizacji chirurgicznej około 200 osób ( w tym ginekolodzy, urolodzy i stomatolodzy). Na oddziale wykonano pierwszą w Bielsku całkowitą resekcję żołądka (1979 rok), pierwszą przezdwunastniczą papilotomię, pierwszą cholecystektomię laparoskopową, operację przepukliny laparoskopem (dr Tuszyński, dr Ścierski). Oddział zorganizował dwukrotnie posiedzenia wyjazdowe dla Śląskiego Towarzystwa Chirurgicznego.

W szpitalu odbywały się raz w miesiącu posiedzenia naukowe urządzane kolejno przez poszczególne oddziały.

W związku z restrukturyzacją służby zdrowia województwa bielskiego Wojewódzki Szpital Zespolony w Bielsku- Białej został przekształcony w trzy odrębne samodzielne zakłady opieki zdrowotnej pod nazwą: „ Szpital Ogólny”, „Szpital Pediatryczny” i „Szpital Onkologiczny” – utworzony na bazie Szpitala Nr 2. Ks. bp Tadeusz Rakoczy po uzyskaniu aprobaty Stolicy Apostolskiej 12.07. 1999r. wyraził zgodę na nadanie szpitalowi imienia Jana Pawła II i tak 3 lutego 2000 r, Szpital Onkologiczny w Bielsku- Białej zmienił nazwę na Szpital Onkologiczny im. Jana Pawła II w Bielsku –Białej, a 5 czerwca 2003 r. Szpital Onkologiczny im. Jana Pawła II w Bielsku- Białej zmienił nazwę na Beskidzkie Centrum Onkologii im. Jana Pawła II w Bielsku- Białej.

szprutkowskiego
Szpital M. Rutkowskiego

Szpital M. Rutkowskiego, lekarze przed ówczesnym głównym wejściem do Szpitala, lata 50 XX wieku. Od lewej: NN, Zygmunt Drobniewicz ( dyrektor szpitala), Stanisław Kriger (lekarz), Rząd drugi: Jan Szczytowski ( ordynator oddziału położniczo-ginekologicznego), Stanisław Ujwary (prymariusz szpitala, ordynator oddziałów wewnętrznych męskiego i żeńskiego, zakaźnego, radiolog), Reszta NN.

Pierwszym Dyrektorem Szpitala Onkologicznego był lek. med. Rafał Muchacki posiadający I-szy stopień specjalizacji w zakresie chirurgii ogólnej oraz II-gi stopień specjalizacji w zakresie chirurgii onkologicznej. Funkcję Dyrektora Beskidzkiego Centrum Onkologii im. Jana Pawła II pełnił do dnia 31.10.2005r. kiedy to został Posłem na Sejm RP. Aktualnie sprawuje mandat Senatora RP pracując dalej w szpitalu jako chirurg onkolog. Od dnia 01.11.2005r. do chwili obecnej Dyrektorem BCO jest dr n. med. Piotr Zdunek specjalista radiolog.

Aktualnie Beskidzkie Centrum Onkologii im. Jana Pawła II jest jednym z 23 pełnoprofilowych ośrodków onkologicznych w Polsce liczącym 183 łóżek. Posiada w swojej strukturze odziały: diagnostyki onkologicznej i gastroenterologii, onkologiczny (chemioterapii), radioterapii, chirurgii onkologicznej, ginekologii onkologicznej, opieki paliatywnej oraz anestezjologii i intensywnej terapii. Szpital posiada również zakład radioterapii z pracownią brachyterapii wyposażony między innymi w 3 wysokiej klasy akceleratory do radioterapii, aparat do brachyterapii, 2 symulatory oraz prężnie działający zakład patomorfologii zabezpieczający praktycznie cały teren Podbeskidzia. W roku 2004 szpital uzyskał certyfikat systemu zarządzania ISO.

W Beskidzkim Centrum Onkologii rocznie hospitalizuje się około 14000 pacjentów, udziela się około 70.000 porad specjalistycznych, 75000 seansów radioterapii, wykonuje się 4000 operacji oraz 9000 zabiegów chemioterapii. Środki finansowe na wyposażenie szpital pozyskuje głównie z Narodowego Programu zwalczania Chorób Nowotworowych i programów UE oraz wypracowuje we własnym zakresie.

Autor:

INFORMACJA DOTYCZĄCA PLIKÓW COOKIES

Wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies) w celu gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu. W cookies nie są gromadzone żadne dane osobowe, ani dane wspierające śledzenie użytkownika. Można wyłączyć ten mechanizm w dowolnym momencie w ustawieniach przeglądarki. Korzystanie z niniejszej witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.

Zapoznaj się z Informacją dotyczącą zastrzeżeń prawnych i polityki prywatności.

Zamknij